Rusinowa Polana
Z opisanej wcześniej świątyni na Wiktorówkach, kilka kroków dzieli wędrowca od Rusinowej Polany nazywanej też Jaworzyną, Jaworzyną Rusinową, Rusinką.
Jest ona położona na wysokości ok. 1180-1300 m n.p.m. i z Małego Cichego najlepiej dojść do niej niebieskim szlakiem turystycznym, który rozpoczyna się nieco na południe od wsi, przy drodze Oswalda Balzera.
Polana rozkłada się na grzbiecie między Gęsią Szyją (1490) a Gołym Wierchem (1206) i jest jedną z niewielu w Polskich Tatrach, na której zachowało się pasterstwo. Roztacza się z niej fantastyczny widok na Tatry Bielskie i Wysokie przez wielu uważany za tak wyjątkowy, iż sądzą, że kto nie był na Rusinowej Polanie, nie zna Tatr.
Z tym miejscem wiąże się anegdota o Anieli Kobylarczyk gazdującej tam niegdyś, znanej jako „Babka”. Otóż pewnego razu posłała ona wówczas jeszcze kardynała Karola Wojtyłę po wodę na herbatę. Kiedy w 1978 r. okazało się, że Wojtyła został papieżem, „Babka” miała żałować, że zużyła przyniesioną kiedyś przez niego wodę, bo miałaby u siebie dwa wiaderka wody święconej. Gaździnę upamiętnia tablica widniejąca na ścianie świątyni na Wiktorówkach.


