Krótko o Małym Cichym i ewentualnej konferencji

To wybitnie przypuszczające określenie bierze się z prostego faktu - jakoś trudno wyobrazić sobie, jak do takiej małej, nieznanej w sumie miejscowości zjeżdżają przedstawiciele dużych firm czy prestiżowych kręgów naukowych dla omówienia swoich spraw, szkoleń zawodowych czy prezentacji nowych rzeczy. Tym bardziej, że w bazie noclegowej Małego Cichego dominują gościnne pokoje w prywatnych domach.

Tak to przynajmniej wygląda przy pierwszych skojarzeniach. Gdyby jednak zgłębić temat konferencji, to okazuje się że niepozorne Małe Ciche ma w tym zakresie całkiem spory potencjał. Przynajmniej dla tych, którzy planują kameralne konferencje w niezbyt licznym gronie, nastawione zdecydowanie bardziej na merytoryczną pracę niż zabawy typowe dla wyjazdów integracyjnych. W Małym Cichym funkcjonuje kilka obiektów noclegowych, w których można urządzić salę konferencyjną. W sumie wiele przecież nie trzeba: krzesła, możliwość podłączenia sprzętu multimedialnego, ekran albo przynajmniej kawałek białej ściany dla rzutnika…

Zapewne najwięcej uczestników przyjmie miejscowy hotel, tam też można liczyć na to, że niezbędne na konferencji wyposażenie będzie na miejscu - bez konieczności taszczenia własnych urządzeń. W pozostałych obiektach noclegowych nie zawsze będzie tak wygodnie. Małe Ciche z pewnością ma pod tym względem ma daleko do Krakowa, podobnie jak w kwestii atrakcji na czas wolny dla konferencyjnych gości. Nie są to jednak braki całkowicie dyskwalifikujące.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij